Zdarza się, że pies traktowany jest jako członek rodziny, na równi z ludźmi. Nie zawsze jednak jesteśmy w stanie przewidzieć, co przyniesie los, tym bardziej, że wypadek może zdarzyć się praktycznie wszędzie. Mówi się nawet, że najwięcej wypadków ma miejsce w domu, czyli tam, gdzie powinniśmy czuć się bezpiecznie. Jeżeli już dojdzie do najgorszego, zgodnie z prawem, wiadomo, kto dziedziczy po zmarłym, ale pojawia się pytanie, co zrobić z psem, któremu zmarł właściciel? Czy trafi on do schroniska, a może da się jakość temu zarazić i zapewnić zwierzakowi godną opiekę?
Psy bardzo mocno przeżywają stratę opiekuna. Zdarza się nawet, że po śmierci właściciela wiernie czekają w miejscu, w którym widziały go ostatni raz. Jeżeli wiec zwierzęciem zajmie się rodzina, wówczas można mówić o szczęściu. Niestety, historie psów, którym umarł właściciel również bywają dramatyczne.
Co zrobić z psem, któremu zmarł właściciel?
Oddanie psa do schroniska po śmierci właściciela, jest bardzo częstą praktyką, W USA z kolei aż 60% takich zwierząt poddawanych jest eutanazji, co oczywiście nie jest rozwiązaniem.
Jeżeli jesteśmy starsi, raczej zdajemy sobie sprawę, że w każdej chwili możemy umrzeć. Takie osoby najczęściej starają się zabezpieczyć swoje interesy tuż przed śmiercią. Nierzadko również rozmawiają z najbliższą rodziną o tym, czy zajmą się psem, w razie konieczności. A co w sytuacji, gdy jednak odmówią?
Sprawdźmy, czy któryś z naszych sąsiadów lub przyjaciół nie mógłby zająć się naszym zwierzakiem po naszej śmierci. Może się bowiem okazać, że będzie to najlepsze rozwiązanie. A jeżeli to nie pomoże można również zapytać wśród dalszej rodziny, lub też dać ogłoszenie w Internecie, czy ktoś nie przygarnie psa. Jeżeli i to zawiedzie można skontaktować się z fundacją zajmującą się opieką nad zwierzętami. I tutaj warto podkreślić, że chociaż schronisko nie ma prawnego obowiązku by przyjąć psa, ponieważ nie jest on bezdomny, to jednak wyjaśnienie powodów jego oddania wraz z dowodami, że zrobiło się naprawdę wszystko, by zapewnić mu należytą opiekę i znaleźć nowy dom, może pomóc znaleźć rozwiązanie.
Czy pies może być spadkobiercą?
Jak się okazuje, właściciele czworonogów, coraz częściej chcą zabezpieczyć ich żywot po swojej śmierci. Nierzadko również pytają notariuszy i adwokatów od spraw spadkowych, czy ich pupil może po nich dziedziczyć majątek. I tutaj należy wyraźnie podkreślić, że polskie prawo wyraźnie wskazuje, że po zmarłym mogą dziedziczyć wyłącznie osoby fizyczne lub prawne, co sprawia, że pies nie może być spadkobiercą. Oznacza to ni mniej ni więcej, że nie możemy mu przepisać naszego majątku, ani w testamencie, ani też w żadnym innym dokumencie prawnym. Można co najwyżej wskazać osobę, która ma zając się psem po naszej śmierci, łącząc z tym np. zapisane korzyści materialne, przeznaczone na utrzymanie czworonoga. I tutaj może się jednak pojawić kolejny problem, ponieważ jak można zrealizować wolę zmarłego, w sytuacji, gdy spadkobierca nie przyjmie spadku lub nie wywiąże się należycie ze zobowiązań i co więcej, nie poniesie z tego tytułu żadnych konsekwencji?
Adwokat od spraw spadkowych pomoże nam sporządzić stosową umowę oraz załatwić wszelkie formalności związane z przejęciem opieki nad psem, po śmierci właściciela.





