Ministerstwo Rozwoju i Technologii zapowiada istotne zmiany w zasadach dziedziczenia mieszkań komunalnych. Do tej pory osoby mieszkające z najemcą mogły, na podstawie art. 691 Kodeksu cywilnego, automatycznie wstępować w umowę najmu po jego śmierci. Teraz jednak resort chce z tym skończyć. Powód? Zdaniem rządu system był wykorzystywany przez osoby zamożne, które posiadały już inne nieruchomości, a mimo to korzystały z taniego lokalu od gminy.
Czym są mieszkania komunalne?
Lokale komunalne to nieruchomości należące do gminy, przeznaczone dla osób o niższych dochodach, które nie mogą pozwolić sobie na zakup mieszkania lub wynajem na wolnym rynku. Zasady ich przyznawania regulują uchwały rad gmin, ale ogólne warunki wynikają z ustawy o ochronie praw lokatorów.
W praktyce, aby uzyskać mieszkanie komunalne, trzeba spełnić kryteria dochodowe oraz udowodnić, że obecne warunki mieszkaniowe są niewystarczające. Umowy są zazwyczaj zawierane na czas nieoznaczony, a gmina ma obowiązek monitorować sytuację finansową lokatorów i weryfikować ich dochody co kilka lat.
Jak było do tej pory?
Do niedawna obowiązywała zasada, że w przypadku śmierci najemcy lokalu komunalnego, w jego prawa automatycznie wstępowali:
- współmałżonek,
- dzieci,
- osoby zobowiązane do alimentacji,
- a nawet partnerzy pozostający we wspólnym pożyciu.
Warunek był tylko jeden, wspólne zamieszkiwanie w chwili śmierci najemcy. To rozwiązanie pozwalało wielu rodzinom pozostać w lokalu bez konieczności ubiegania się o niego od nowa.
Rewolucja w przepisach
W lipcu wiceminister rozwoju i technologii Tomasz Lewandowski zapowiedział, że resort ma już gotowy projekt nowelizacji ustawy. Zmiany zakładają odejście od automatycznego dziedziczenia umów najmu. Po śmierci najemcy gmina będzie mogła zweryfikować sytuację osób chcących pozostać w lokalu. Pod uwagę ma być brane m.in.:
- wysokość osiąganych dochodów,
- posiadanie innych nieruchomości w tym samym mieście.
„Nie chcemy, aby w komunalnych mieszkaniach pozostawały osoby, które wcale ich nie potrzebują, a mogłyby wynająć lub kupić lokal na rynku. Lokale komunalne powinny trafiać do tych, którzy naprawdę nie mają innej możliwości” – podkreślił wiceminister.
Kolejne zmiany: nowe zasady weryfikacji dochodów
Ministerstwo planuje również zmodyfikować sposób kontroli finansów najemców. Obecnie w niektórych gminach przekroczenie progu dochodowego powoduje gwałtowny wzrost czynszu. W Warszawie zdarzały się sytuacje, w których lokatorzy płacili po kilka tysięcy złotych za niewielkie mieszkania.
Projektowane przepisy mają wprowadzić ogólnopolskie limity, które ograniczą arbitralność samorządów. Podwyżki mają być bardziej proporcjonalne, aby system był sprawiedliwy i przewidywalny.
Co dalej?
Projekt nowelizacji nie trafił jeszcze do Sejmu, ale według zapowiedzi resortu stanie się to w najbliższych tygodniach. Niewykluczone, że ostateczne przepisy całkowicie wykluczą możliwość dziedziczenia mieszkań komunalnych, albo uzależnią je od dodatkowych kryteriów, takich jak dochód i brak innej nieruchomości w mieście.
Równocześnie Ministerstwo zapowiada ogromne inwestycje w budownictwo społeczne i komunalne. Do 2030 roku na ten cel ma zostać przeznaczone aż 45 mld zł, co ma zwiększyć dostępność lokali nie tylko dla osób najuboższych, ale też dla pracujących, których nie stać na zakup mieszkania na rynku.
Jeżeli masz pytania, zapraszam do konsultacji prawnej.





