Kilka lat temu głośno zrobiło się o osobach, które zaciągnęły kredyty frankowe, na dogodnych, w dniu ich zawierania warunkach, a obecnie kredyty hipoteczne stały się jednak znacznym obciążeniem dla kredytobiorców. Wszystko za sprawą rosnącego kursu franka, który sprawił, że comiesięczne raty znacząco poszybowały w górę. Dla wielu rodzin było i jest to znaczne obciążenie finansowe, dotkliwe dla domowego budżetu. Zobaczcie, czy możliwa jest pomoc frankowiczom i możliwe jest przewalutowanie kredytu we frankach?
Czym są kredyty frankowe?
Kredyty frankowe to nic innego jak kredyt, w którym kwota zadłużenia wyrażona jest we franku szwajcarskim. Oznacza to nic innego, że zarówno jego wypłata, jak i późniejsza spłata odbywa się w obcej walucie.
Kredyt we frankach o co chodzi z problemami frankowiczów?
Kredyty frankowe działają na innych zasadach niż te wyrażone w walucie krajowej. Ostatecznie wprawdzie są wypłacane w złotówkach, acz dochodziło do indeksacji lub denominacji ich do franka szwajcarskiego. Zaciągając takie zobowiązanie, kredytobiorca spłaca/ł zadłużenie wyrażone we frankach, lecz na wysokość oprocentowania miał wpływ LIBOR CHF, czyli nic innego jak wysokość oprocentowania depozytów oraz kredytów na rynkach międzynarodowych w Londynie w odniesieniu do franka szwajcarskiego. Jeszcze kilka lat temu ów kredyt był korzystny ze względu na zdecydowanie niższe oprocentowanie oraz atrakcyjny i stabilny kurs franka na arenie międzynarodowej, stąd też wiele osób zdecydowało się m.in. na kredyt hipoteczny we frankach szwajcarskich.
Popularność kredytów frankowych
Kredyty frankowe udzielane są i były już od połowy lat 9, jednak najbardziej popularne stały się w pierwszej dekadzie XXI wieku. Dlaczego kredyty we frankach były popularne? Wynikało to np.:
- z korzystnego kursu franka szwajcarskiego na tle złotówki,
- atrakcyjnej stawki LIBOR w stosunku do WIBOR.
I tak w 2004 roku LIBOR – 3M w stosunku rocznym wynosił 0,26%, a WIBOR dla złotówki był wyższy i plasował się na poziomie 5,52%. Tak więc, kurs franka szwajcarskiego między 2004 a 2008 rokiem systematycznie spadał by w 2008 roku spaść do ok. 2 zł. Liczby więc mówiły same za siebie. Kredyty we frankach były bardzo opłacalne, a jego oprocentowanie wynosiło ok. 4,6%. Dla porównania oprocentowanie kredytów hipotecznych w złotówkach wynosiło wówczas 8%.
W samym tylko 2008 roku udzielono kredytów frankowych na łączną kwotę 56 mld złotych.
Frankowicze wyrok?
Życie pisze jednak różne scenariusze i od kilku lat kurs franka szwajcarskiego utrzymuje się na wysokim poziomie, stąd też raty kredytów frankowych poszybowały w górę. Pomoc frankowiczom zaproponowały wprawdzie banki i rząd, ale były one na tyle niskie, że wiele osób i tak straciło dorobek swojego życia, ponieważ nie było w stanie spłacać rat. Można powiedzieć, że wraz ze wzrostem kursu franka, frankowicze usłyszeli wyrok, który dla wielu z nich był bardzo dotkliwy i niemożliwy do udźwignięcia. Kredyty frankowe stały się nie tyle nieopłacalne, co niemożliwe do spłacenia.
Nic w tym dziwnego, ponieważ kurs franka w 2015 tylko w ciągu jednej sesji skoczył z 3,55zł do 4,32zł – wydarzenie to jest określane mianem czarnego czwartku. Dlatego też w najgorszym położeniu znaleźli się kredytobiorcy, którzy zaciągali zobowiązania w 2008 roku.
Pomoc frankowiczom, czyli na co skarżą się kredytobiorcy?
Wielu frankowiczów zdecydowało się na skorzystanie z pomocy adwokata w sprawach dot. kredytów frankowych. Kredyty frankowe były problemem, który mógł rozwiązać tylko Sąd. Co więcej, Sąd był tutaj w wielu sprawach im przychylny. Jako argumenty za ich sprawą przemawiają np.:
- Wprowadzenie w błąd przez pracowników baków np. co do sposobu rozliczania kredytu.
- Brak informacji o ryzyku walutowym.
- Korzystanie z niekorzystnego z punktu widzenia klienta kursu franka.
- Stosowanie klauzul abuzywnych.
- Brak zabezpieczenia przez ryzykiem kursowym.
- Złe oszacowanie zdolności kredytowej.
Przewalutowanie kredytu we frankach
Obecnie kredyty frankowe są kosztowne, ponieważ zależą od kursu tej waluty. Najprostszym rozwiązaniem wydaje się przewalutowanie kredytu we frankach. Jest to nic innego jak przeliczenie kwoty kredytu z fraka szwajcarskiego na złotówki. Co nie zawsze jest takie proste? Dzieje się tak dlatego, że wysoki kurs franka sprawia, że zobowiązanie tego typu nie będzie korzystne dla kredytobiorcy, będzie po prostu droższe.
Zakup franków na własną rękę
Drobne oszczędności może przynieść frankowiczom zakup franków na własną rękę, po lepszym kursie. Szczególnie opłacalne wydaje się skorzystanie z kantorów internetowych, które pozwalają na zakup waluty zagranicznej po naprawdę okazyjnej stawce.
Nadpłacanie kredytu we frankach
Innym rozwiązaniem dla frankowiczów może być nadpłacenie kredytu, gdy ten osiąga odpowiedni poziom. W dłuższej perspektywie nie przyniesie znacznych oszczędności. Raczej nierealne jest, by kurs franka znów spadł do 2 zł, jak w 2008 roku.
Czym jest i na czym polega unieważnienie kredytu we frankach? Czy kredyty frankowe można unieważnić?
Unieważnienie kredytu we frankach czyli inaczej stwierdzenie jego nieważności oznacza nic innego jak fakt, jakby nigdy nie została zawarta. Jest ona usuwana z obrotu prawnego. Pozostaje więc tylko formalna kwestia zobowiązania. Zarówno bowiem bank, jak i kredytobiorca na podstawie „nieważnej umowy” otrzymał i przekazał pewną kwotę pieniężną, którą teraz należy zwrócić. Stroni nieważnej umowy kredytowej muszą więc się rozliczyć i ta kwestia powoduje najwięcej sporów. I tak np. w wyroku z dnia 2 grudnia 2016 r. w Sądzie Okręgowym w Warszawie, sygn. akt: III C 75/16, Sąd unieważnił umowę kredytu denominowanego z tego powodu, że brak było określenia w umowie kwoty kredytu, gdyż ów kwota kredytu została wskazana we frankach, jednak wypłacono ją po przeliczeniu według kursu banku, który nie został w żaden sposób określony.
Unieważnienie kredytu we frankach jest dla kredytobiorcy lepsze niż niższe raty.
Kredyt we frankach – wyrok TSUE
Dla kredytobiorców frankowych istotne znaczenie miał wyrok TSUE, w sprawie państwa Dziubaków. Przekonywali oni, że Raiffeissen Bank zastosował wobec nich nieważne postanowienia umowne dotyczące przeliczania zadłużenia z polskich złotych na franka szwajcarskiego przy kredycie indeksowanym do waluty obcej. W ich sprawie TSUE stwierdziło, że zgodnie z prawem UE owe zapisy powinny zostać usunięte, a możliwe jest również unieważnienie tych umów, jeżeli zmieni to ich charakter.
Ważny wyrok w sprawie dot. kredytów frankowych
I tak Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że frankowicze, którzy sądzą się obecnie z bankiem, a jednocześnie zapłacili już w ratach tyle ile pożyczyli od banku, nie muszą w czasie trwania procesu uiszczać kolejnych rat.
„Sąd tytułował niniejszą sprawę mianem precedensowej i mogącej wyznaczyć linię orzeczniczą wydziału. (…) Ponadto Sąd dał do zrozumienia, że prognozowana linia orzecznicza wydziału będzie polegała na udzielaniu tego rodzaju zabezpieczeń w każdym przypadku, w którym kredytobiorcy uiścili już na rzecz banku kwotę odpowiadającą co najmniej sumie kapitału wypłaconego kredytu. Można się więc spodziewać, że w tym kierunku podąży też orzecznictwo pozostałych sędziów wydziału”.
Spraw frankowiczów przybywa. Rośnie bowiem ich świadomość co do zasadności spłacania przez nich niemal dwukrotnie wyższego kredytu niż zaciągnęli. Warto mieć to na względzie i skorzystać z pomocy adwokata ds. frankowych, który dokładnie przeanalizuje naszą umowę z bankiem i podpowie, co dalej należy robić, aby zmniejszyć swoje zobowiązanie względem banku.
Pomoc adwokata w sprawie dot. kredytów frankowych

Wyżej wspomniane sprawy dot. kredytów frankowych pokazują, że warto „walczyć” o swoje. Adwokat w sprawie frankowej np.:
- Przeanalizuje umowę kredytową.
- Pomoże przewalutować / odfrankować kredyt.
- Pomoże unieważnić umowę kredytową.
- Będzie reprezentować Was przed właściwym Sądem.
- Złoży pozew przeciwko bankowi.
- Będzie dochodził zwrotu kosztów sądowych.
- Będzie dochodził nadpłaconych rat.
- Przerwie bieg przedawnienia.
Na pomoc frankowiczom przychodzą wyroki Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Z pomocą dobrego adwokata wygranie takiej sprawy jest formalnością.
Ile obecnie jest aktywnych kredytów we frankach?
Na zakończenie warto jeszcze przytoczyć dane statystyczne, które wskazują, jak podaje KNF, że w 2020 roku suma zobowiązań tego typu wynosiła około 100 mld. Złotych. Na koniec grudnia 2019 roku, zgodnie z BIK, aktywnych było 451,63 tys. umów frankowych, z których najprawdopodobniej część mogłaby się już dawno zakończyć.
W przypadku pytań o kredyty frankowe zapraszam do kontaktu.





