Trwająca od dwóch lat pandemia znacząco odbiła się na polskiej gospodarce. Wprowadzany lockdown spowodował, że wiele firm nie mogło dłużej utrzymać swojego biznesu, a dopłaty rządowe tzw. Tarcze Antykryzysowe nie pokrywały nawet w minimalnym stopniu strat przedsiębiorców, którzy nie tylko nie mieli z czego opłacić pracowników, ale także lokalu czy bieżących opłat za media. Miała być fala wniosków o odszkodowania za lockdown, a tymczasem w ciągu pół roku Skarb Państwa otrzymał tylko jeden dodatkowy pozew. Zobaczcie, jak starać się o odszkodowanie za lockdown i dlaczego warto się o niego starać?
Przede wszystkim należy podkreślić, że na ten moment Skarb Państwa otrzymał nie całe 10 pozwów. To niewiele, a tymczasem gro przedsiębiorców może się o nie starać.
Pojedyncze pozwy o odszkodowanie za lockdown
Pozwy o odszkodowanie za lockdown składali wyłącznie pojedynczy przedsiębiorcy, choć wiele firm, w tych nawet dużych graczy rynkowych zapowiedziało, że będzie starać się o rekompensatę za przestój. Wydawało się więc, że sądy czeka wielka fala wniosków, a tymczasem okazało się, że mało kto zdecydował się na ten krok.
„Jeden z nich z żądaną kwotą odszkodowania w wysokości ok. 215 tys. zł został złożony przez właściciela galerii handlowej. Drugi jest na kwotę ok. 458 tys. zł, a jego autorem jest właściciel sieci siłowni. Trzeci opiewa na kwotę ok. 223 tys. zł, której domaga się przedsiębiorca z branży restauracyjnej” – wylicza „DGP” Prokuratoria Generalna.
Czy można się starać o odszkodowanie za lockdown?
Pandemia znacząco osłabiła polski biznes. Gro firm zmuszonych zostało do zamknięcia działalności na wiele miesięcy. Nie mogli oni utrzymać ani siebie ani swoich pracowników. Niewielkie dopłaty od Państwa nie wystarczyły na pokrycie bieżących opłat. Tak więc warto wystąpić o odszkodowanie za lockdown.
Czy odszkodowanie za lockdown jest zasadne?
Pozew o odszkodowanie za lockdown powinien zawierać uzasadnienie i potwierdzenie, że zostały złamane prawa gwarantowane przez Konstytucję. Wprowadzone ograniczenia zostały wprowadzone rozporządzeniem, mimo, że Konstytucja wyraźnie wskazuje, że może to mieć miejsce w drodze ustawy i tylko i wyłącznie ze względu na ważny interes publiczny.
Dodatkowo art. 77 ust. 1 Konstytucji wskazuje, że każdy ma prawo do wynagrodzenia szkody, jaka została mu wyrządzona przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej. Ustęp 2. Ustawa nie może nikomu zamykać drogi sądowej dochodzenia naruszonych wolności lub praw.
Odszkodowanie za lockdown, czyli o co można się starać?
Chcąc pozwać Skarb Państwa za lockdown należy określić żądaną kwotę odszkodowania. Poszkodowany powinien wskazać także na utracone korzyści i koszty jakie poniósł w wyniku wprowadzonych obostrzeń. Należy mieć także na względzie, że żądania mogą dotyczyć wyłącznie okresu objętego restrykcjami. Wyliczenia roszczeniowe powinny obejmować m.in.:
- Wynagrodzenia pracowników.
- Należne składki ZUS.
- Raty.
- Koszty najmu czy dzierżawy.
- Opłaty franczyzowe.
- Opłaty za media.
- Opłaty administracyjne itp.
W tym miejscu należy także nadmienić, że należy od żądanej kwoty odliczyć otrzymane już formy wsparcia np.:
- Dopłaty do wynagrodzeń.
- Umorzone pożyczki (5000 zł) z FGŚP.
- PFR.
- Bezzwrotne subwencje.
Jeżeli więc, Twoja działalność została zamknięta lub też mocno ucierpiała finansowo w wyniku wprowadzonych lockdownów i chcesz z tego tytułu otrzymać odszkodowanie od Skarbu Państwa warto skorzystać z pomocy doświadczonego adwokata. Powierz mi już dziś swoją sprawę.





