O naruszeniu dóbr osobistych pisałem szerzej w innym artykule. Tym razem chciałem zwrócić uwagę na kwestie ich naruszenia w Internecie. W związku z tym, że sam katalog dóbr osobistych nie jest zamknięty, prawo chroni wszystkie dobra osobiste, a Internet stał się potężnym medium, warto bliżej przyjrzeć się ich ochronie. Postęp technologiczny, którego niewątpliwą konsekwencją jest intensywny rozwój środków elektronicznego przekazu sprawia, że o naruszenie dóbr osobistych w Internecie nie jest trudno. Jak się bronić i czy można uzyskać zadośćuczynienie?
Sposoby naruszenia dóbr osobistych w Internecie
Jednym z istotnych sposobów, za pomocą którego może dojść do naruszenia dóbr osobistych w Internecie jest używanie tzw. cookies, małych plików, które są udostępnianie w chwili połączenia się ze stroną internetową, a które to mogą naruszać nasze prawo do prywatności. Wprawdzie zgodnie ze znowelizowaną ustawą Prawo Telekomunikacyjne z 2013 użytkownicy podczas łączenia się z danym portalem otrzymują komunikat, zgodnie z którym mają możliwość wyrażenia zgody na przechowywanie i udostępnianie ciasteczek. Wprawdzie mogą oni odmówić, acz w większości przypadków spowoduje to ich zablokowanie a w konsekwencji dana strona nie będzie działać poprawnie.
Do naruszenia dóbr osobistych w Internecie może dojść także poprzez sniffing – „węszenie”, które umożliwia nie tylko monitorowanie czy słuchanie danych komputerowych, ale także pozyskiwanie cudzych haseł dostępu do e-maili, portali społecznościowych itp. Ten sposób naruszenia dóbr osobistych jest o tyle groźny, że pozostaje niezauważony przez użytkowników i jest trudny do wykrycia nawet dla profesjonalnych informatyków.
Coraz popularniejszy phishing, również jest rodzajem naruszenia dóbr osobistych w Internecie i polega na podszywanie się pod znane osoby, intytucje w celu uzyskania poufnych danych osobowych np. numerów kart kredytowych łącznie z CCV, haseł do kont bankowych itp. Szczególną jego odmianą jest SMiShing, który również polega na podszywaniu się pod inne osoby itp. ale poprzez wykorzystanie telefonu komórkowego, a nie komputera czy laptopa.
Wydawałoby się, że Google Maps ma nam ułatwić poruszanie się po świecie, acz zdjęcia satelitarne i usługa Street Viev dają możliwość swobodnego poruszania się po dowolnych miejscach, a jakość zdjęć jest wręcz doskonała. Niestety mogą one stanowić doskonałą bazę danych dla potencjalnych złodziei, bowiem poza budynkami, ulicami można bez większego problemu obejrzeć zarówno samochody, jak i ogródki i inne przedmioty, które w momencie robienia zdjęcia znajdowały się w zasięgu obiektywu. Opcja ta jest szeroko wykorzystywana przez użytkowników lecz może być też używana do naruszenia dóbr osobistych innych osób, o ile już samo istnienie owej usługi Google nie narusza prywatności czy wizerunku osób na nich widniejących.
Rozwój nowoczesnych technologii spowodował również, że obecnie każdy może przechowywać swoje ważne dane w tzw. „chmurze”. Jednakże należy zauważyć, że takie działanie zwiększa ryzyko dla ich prywatności i bezpieczeństwa, bowiem nieodpowiednie zarządzanie samym systemem może spowodować wyciek owych danych. Ataki hakerskie także nie należą do rzadkości.
Wyżej wymienione sposoby naruszenia dóbr osobistych są zazwyczaj przez nas niezauważane i często nawet nie myślimy o tym w ten sposób. Nie stanowią one także zamkniętego katalogu, lecz jedynie najczęściej spotykane przykłady. Pamiętajmy o tym, że używanie tzw. cookies niffing, phishing, heatbleed bug, spam, deep links, Cloud Computing, korzystanie z Google Maps itp. mogą stanowić źródło naruszeń dóbr osobistych.
Jawne naruszenie dóbr osobistych w Internecie
W mojej praktyce adwokackiej częściej spotykam się, z zamieszczaniem w Internecie kompromitujących zdjęć, filmów czy też obraźliwych wpisów na temat danej osoby lub instytucji. Nierzadko również dotyczą one byłych partnerek i partnerów. Zazwyczaj ma to miejsce w akcie zemsty, lecz może mieć dla poszkodowanego negatywne konsekwencje, w tym zawodowe. Może również negatywnie wpłynąć na jego psychikę.
Gdzie zgłosić naruszenie dóbr osobistych w Internecie?
W pierwszej kolejności powinniśmy skontaktować się z administratorem danego portalu, aby niezwłocznie usunął obraźliwe treści. Możemy również zwrócić się z tym do autora publikacji, aczkolwiek często trudno nam jest do niego dotrzeć. Jeżeli oba sposoby zawiodą wówczas możemy poprosić o pomoc Policję i możemy wystąpić na drogę postępowania karnego.
Dowody w sprawie za naruszenie dóbr osobistych w Internecie
Najszybszą metodą na zdobycie dowodów w sprawie o naruszenie dóbr osobistych w Internecie jest zrobienie zrzutu ekranu lub wydrukowanie konkretnych stron. Jeżeli jednak zależy nam na rozpoczęciu sprawy sądowej należy otrzymać notarialne poświadczenie. Odbywa się to w ten sposób, że w trakcie wizyty notariusz otwiera stronę, na której znajdują się obraźliwe treści, następnie ją drukuje i przygotowuje protokół z dokonanych czynności.
Czy łatwo wygrać sprawę o naruszenie dóbr osobistych w Internecie?
Udowodnienie naruszenia dóbr osobistych w Internecie jest i nie jest trudne. Znacznie trudniej niejako postawić kogoś do odpowiedzialności prawnej. Samo znalezienie dowodów, że doszło do naruszenia dóbr osobistych nie jest trudne. Jak już wspomniałem, wystarczy nawet zrzut ekranu. Znacznie trudniej jest określić winnego w sprawie, dlatego warto zlecić prowadzenie sprawy doświadczonemu adwokatowi.
Odszkodowanie za naruszenie dóbr osobistych w Internecie
Przy ustalaniu zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych w Internecie sąd może orzec: zadośćuczynienie za wyrządzoną krzywdę oraz odszkodowanie za poniesione przez poszkodowanego straty majątkowe, które są konsekwencją naruszenia dobra osobistego. Oba świadczenia podlegają jednak osobnym zasadom oceny.
Jeżeli jesteście lub byliście ofiarą naruszenia waszych dóbr osobistych w Internecie nie musicie się na to godzić, nawet wtedy, gdy ciężko ustalić sprawcę lub sprawców. Zapraszam do kontaktu i gwarantuję pełną ochronę Państwa praw nie tylko w procesie.





