Osoby, które zdecydowały się zakwestionować umowę kredytu frankowego, często muszą uzbroić się w cierpliwość. Duża liczba spraw rozpatrywanych przez sądy sprawia, że na rozstrzygnięcie można czekać przez długi czas, szczególnie na etapie postępowania apelacyjnego. Wprowadzenie nowych przepisów miało usprawnić ten proces, jednak pierwsze doświadczenia pokazują, że ich zastosowanie nie zawsze przekłada się na krótsze oczekiwanie na wyrok. Czy ustawa frankowa rzeczywiście może przyspieszyć postępowania? Wiele zależy od tego, w jaki sposób sądy będą korzystać z nowych rozwiązań.
Na czym polegają zmiany w sprawach frankowych?
Jednym z istotnych rozwiązań przewidzianych w ustawie frankowej jest możliwość rozpoznania sprawy w drugiej instancji na posiedzeniu niejawnym, nawet jeśli strona wcześniej wnioskowała o przeprowadzenie rozprawy apelacyjnej. W praktyce oznacza to, że sąd może rozstrzygnąć sprawę bez wyznaczania tradycyjnej rozprawy, jeżeli uzna, że okoliczności sprawy na to pozwalają. Wcześniej wniosek o rozprawę apelacyjną wiązał się co do zasady z koniecznością jej przeprowadzenia, co przy dużej liczbie spraw dodatkowo obciążało sądy.
Nie oznacza to jednak, że każda sprawa frankowa będzie od tej pory rozpatrywana szybciej. Sędzia nadal musi ocenić, czy charakter sprawy pozwala na wydanie orzeczenia bez przeprowadzania rozprawy.
Posiedzenie niejawne nie zawsze oznacza szybszy wyrok
Samo skierowanie sprawy na posiedzenie niejawne nie gwarantuje, że kredytobiorca szybciej pozna rozstrzygnięcie. Znaczenie ma nie tylko rodzaj posiedzenia, ale również termin, w którym sąd zamierza się nim zająć. Zdarzają się sytuacje, w których sąd odwołuje rozprawę zaplanowaną na odległy termin, a następnie wyznacza na ten sam dzień posiedzenie niejawne. Z perspektywy kredytobiorcy niewiele się wtedy zmienia. Nadal musi czekać na rozstrzygnięcie przez kolejne miesiące, a nawet lata.
Takie przypadki pokazują, że skuteczność nowych regulacji zależy przede wszystkim od praktyki ich stosowania. Jeżeli zmiana formy rozpoznania sprawy nie wiąże się z wcześniejszym terminem jej rozstrzygnięcia, oczekiwany efekt w postaci skrócenia postępowania może nie zostać osiągnięty.
Czy sądy coraz częściej wydają wyroki na posiedzeniach niejawnych?
Doświadczenia pełnomocników kredytobiorców są zróżnicowane. W niektórych sądach apelacyjnych pojawiają się już przypadki, w których rozprawy zostały zastąpione posiedzeniami niejawnymi, a wyroki zapadły bez konieczności oczekiwania na tradycyjną rozprawę. Nie wszędzie jednak widać podobne zmiany. W części sądów nadal istotnym problemem pozostają zaległości i długie kolejki spraw oczekujących na rozpoznanie. W efekcie trudno obecnie mówić o jednolitym przyspieszeniu postępowań frankowych w całym kraju.
Trzeba też pamiętać, że nowe rozwiązania są wdrażane w warunkach dużego obciążenia sądów. Tysiące spraw oczekujących na rozstrzygnięcie nie mogą zostać zakończone natychmiast po wejściu w życie nowych przepisów.
Czy wniosek o rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym może pomóc?
Pełnomocnik kredytobiorcy może rozważyć złożenie wniosku o rozpoznanie sprawy apelacyjnej na posiedzeniu niejawnym. Takie rozwiązanie może być korzystne, jeśli materiał zgromadzony w sprawie jest wystarczający do wydania wyroku i nie ma potrzeby przeprowadzania dodatkowych czynności na rozprawie. Nie jest to jednak sposób, który automatycznie zapewnia wcześniejsze zakończenie postępowania. Ostateczna decyzja należy do sądu, a samo złożenie wniosku nie oznacza, że sprawa zostanie rozpoznana poza kolejnością.
W niektórych przypadkach strony otrzymują informacje o dużej liczbie spraw oczekujących na rozpoznanie. Jednocześnie sądy mogą wskazywać na możliwość zawarcia ugody jako rozwiązanie pozwalające zakończyć spór. Warto jednak pamiętać, że decyzja o ugodzie powinna być poprzedzona analizą jej warunków oraz porównaniem ich z możliwymi skutkami dalszego prowadzenia postępowania.
Co zmiany oznaczają dla frankowiczów z Krakowa?
Dla kredytobiorców prowadzących sprawy przed sądami, również w Krakowie, najważniejsze jest to, że nowe przepisy nie dają gwarancji zakończenia sporu w konkretnym terminie. Możliwość wydania wyroku na posiedzeniu niejawnym może usprawnić postępowanie, ale nie usuwa automatycznie wszystkich przyczyn opóźnień. Warto na bieżąco analizować sytuację procesową, sprawdzać aktualny etap sprawy i oceniać, czy w konkretnych okolicznościach zasadne jest podjęcie dodatkowych działań. Znaczenie może mieć między innymi to, czy postępowanie toczy się przed sądem pierwszej, czy drugiej instancji oraz czy zgromadzony materiał pozwala na rozstrzygnięcie bez rozprawy. Każda sprawa frankowa wymaga indywidualnej oceny. Rozwiązanie, które przyspieszy postępowanie w jednym przypadku, nie musi przynieść takiego samego rezultatu w innym.
Czy ustawa frankowa skróci czas oczekiwania na wyrok?
Nowe regulacje stworzyły sądom dodatkową możliwość sprawniejszego rozpoznawania spraw frankowych, zwłaszcza na etapie apelacji. Pierwsze przykłady pokazują, że w niektórych postępowaniach rozwiązanie to może przynieść oczekiwane efekty. W innych przypadkach zmiana sposobu rozpoznania sprawy nie prowadzi jednak do skrócenia czasu oczekiwania na wyrok. O rzeczywistej skuteczności ustawy będzie można mówić dopiero po dłuższym okresie jej stosowania. Dla kredytobiorców najważniejsze pozostaje indywidualne podejście do sprawy, właściwa ocena dostępnych możliwości procesowych oraz świadome podejmowanie decyzji dotyczących dalszego prowadzenia sporu z bankiem.



